Kazanie wygłoszone w Czerninie 10.08.2014

 

Kazanie wygłoszone w Czerninie 10.08.2014      

  


            Jezus nigdy nie obiecywał swoim wyznawcom raju na ziemi. Powiedział natomiast: Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. (J 15, 20). Te słowa Jezusa spełniły się nie tylko w czasach św. Wawrzyńca. One spełniają się również dzisiaj. Chrześcijaństwo jest bowiem najbardziej prześladowaną religią na świecie.

Prześladowania chrześcijan przybierają z reguły trzy formy, o których czytamy już w Dziejach Apostolskich. Pierwszą formą prześladowań jest oszczerstwo. W dzień Zesłania Ducha Świętego Apostoł Piotr nie zdążył jeszcze otworzyć ust, aby głosić Ewangelię, a już usłyszał oszczerstwo: Upili się młodym winem (Dz 2, 13). Dlatego też rozpoczyna swoje kazanie od odrzucenia tego  oszczerstwa: Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie (Dz 2, 15). Rzucanie oszczerstw na chrześcijan zawsze było w modzie. W 178 roku filozof Kelsos z Aleksandrii, znany jako Celzus, napisał książkę Prawdziwe słowo, która jest pierwszym znanym pisemnym wystąpieniem antychrześcijańskim. Pośród licznych zarzutów stawianych chrześcijanom, Kelsos twierdzi m.in., że Jezus był magikiem i oszustem, że pochodził z nieprawego związku Maryi i rzymskiego legionisty Pantery, że chrześcijanie sfałszowali treść Ewangelii. Współcześnie te i inne oszczerstwa Celzusa powielają niektóre gazety i partie polityczne, których jedynym programem jest walka z chrześcijaństwem.

 Drugą formą prześladowań chrześcijan, o której mówią Dzieje Apostolskie, jest próba zamknięcia ust głosicielom Ewangelii. Sanhedryn narzuca Apostołom nakaz milczenia: zabrońmy im surowo mówić do kogokolwiek w to Imię (Dz 4, 17). Również współcześnie próbuje się zamknąć usta głosicielom Ewangelii poprzez tzw. poprawność polityczną, która pod hasłem tolerancji skłania ludzi do ukrywania swoich przekonań. Politycznie poprawny chrześcijanin nie powinien publicznie mówić o swojej wierze, ani jej manifestować. Polityczna poprawność prowadzi do tego, że krzykliwa nietolerancja niewielu, nie mając argumentów- demonizuje, a zamiast dyskutować- zastrasza. 

Trzecią formą prześladowania chrześcijan jest ich fizyczna likwidacja. Ta likwidacja chrześcijan rozpoczęła się od diakona Szczepana. Pierwszym męczennikiem wśród Apostołów był św. Jakub, który czczony jest w Santiago de Compostella. W 258 roku cesarz rzymski Walerian wydał edykt nakazujący zabijanie duchownych, którzy odmówią złożenia ofiar bogom pogańskim. Na mocy tego edyktu śmierć ponieśli papież Sykstus i jego diakon Wawrzyniec. Również w XXI wieku zabija się chrześcijan. Przykładowo, w 2011 roku została zamordowana w Pakistanie 18-letnia Mariah Manisha, która nie zgodziła się przejść na islam i poślubić 28-letniego Arifa Gujjara, nawet wówczas gdy ten usiłował ją zgwałcić. Sprzeciw kosztował ją życie. Została zastrzelona przez swego oprawcę. Chrześcijanie nazywają ją pakistańską Marią Goretti.

O męczennikach przypomina nam liturgia. Wielu starożytnych męczenników, w tym papież Sykstus i diakon Wawrzyniec, wspominani są w Pierwszej modlitwie eucharystycznej. W ołtarzach umieszczane są relikwie męczenników. Do wyznania wiary męczenników nawiązuje również kadzidło. Nie przypadkowo w Santiago, gdzie czczony jest św. Jakub, pierwszy męczennik wśród Apostołów, znajduje się duża kadzielnica (Botafumerio)  o wysokości 1, 60 m i wadze 80 kg.W 250 roku inicjatorem jednego z najkrwawszych prześladowań był cesarz Decjusz (lata 249 – 251). Wydał on dekret zobowiązujący wszystkich mieszkańców cesarstwa do brania udziału w pogańskich ofiarach błagalnych sprawowanych w intencji pomyślności państwa. Uczestnicy tych obrzędów palili kadzidła na cześć bogów. Udział w ofiarach poddawany był kontroli specjalnych komisji, które każdemu z uczestników wydawały stosowne zaświadczenie. Tych, którzy nie posiadali tego dokumentu, wtrącano do więzień, gdzie próbowano ich złamać torturami. Nieugiętych zsyłano do ciężkich prac w kopalniach lub skazywano na śmierć. Również od papieża Sykstusa i jego diakona Wawrzyńca wymagano spalenia kadzidła na cześć rzymskich bogów. Oni to odrzucili, bo dla nich jedynym Bogiem, przed którym należy spalać kadzidło, jest Jezus Chrystus. Kadzidło jest więc również wyznaniem wiary w bóstwo Jezusa Chrystusa. Dlatego jest ono najbardziej polityczną rzeczą w Kościele, bo przypomina, że nie ma bóstw państwowych, tylko Chrystus Syn Boży. Dzisiaj rzeczywiście nie ma bóstw państwowych, ale próbuje się wymusić na chrześcijanach, aby w szatniach instytucji państwowych zostawiali swoje chrześcijaństwo. Dzisiaj zachodnia lewica mówi katolikom to samo, co wcześniej mówiła im lewica komunistyczna: katolik, który pozostaje wierny swojej religii i mówi otwarcie to, co myśli, nie może sprawować funkcji w instytucjach państwowych.


Męczennicy ze św. Wawrzyńcem na czele uczą każde pokolenie chrześcijan odwagi w wyznawaniu wiary. Ta odwaga wypływa z miłości do Chrystusa. Papież Leon Wielki powiedział o św. Wawrzyncu, że Jego ogień miłości do Chrystusa był tak silny, że gasił on żar ognia naturalnego, którym go przypiekano. Uczmy się zatem od św. Wawrzyńca miłości do Chrystusa, która jest źródłem odwagi w wyznawaniu wiary, bo i na naszym pokoleniu chrześcijan spełniają się słowa Jezusa:
Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. 

 

  

 

 

Dodaj komentarz