Kazanie prymicyjne wygłoszone dla księdza Adama Świerczka, Bielsko-Biała, 21.06.2026

Dzisiejsze Słowo Boże stawia przed nami dwóch Adamów, którzy zaważyli na historii człowieka. Pierwszy Adam będąc człowiekiem zechciał być jak bóg. Tym czynem zainaugurował historię grzechu.

Drugi Adam będąc Bogiem stał się człowiekiem. Zainaugurował historię miłosierdzia potężniejszego od grzechu. „W osobie” tego drugiego Adama sprawuje dziś liturgię neoprezbiter, który na chrzcie otrzymał imię Adam. Spróbujmy w świetle wiary spojrzeć na tych trzech Adamów.

Przez pierwszego Adama „grzech wszedł do świata”. Istotą tego grzechu jest bunt przeciwko Bogu. Zbuntowany przeciwko Bogu człowiek chce sam w opozycji do Boga zbudować raj na ziemi. Tą próbę budowania raju na ziemi opisał filozof Włodzimierz Sołowiow (1853-1900) w Krótkiej opowieści o Antychryście.

Chociaż to opowiadanie napisał Sołowiow pod koniec XIX wieku, to jednak jego treść można odnieść do naszych czasów. Bohater powieści Sołowiowa jest władcą, który kładzie kres wojnom i zaprowadza dobrobyt. Chce również zjednoczyć wszystkie religie. Ta jedna religia miałaby odznaczać się wspólną etyką głoszącą miłość do człowieka, solidarność i współdziałanie dla pokoju.

Natomiast sam władca miałby być uznany za „zastępcę” wszelkiej transcendencji. W obliczu powszechnego zachwytu nad władcą, stają przed nim trzej starcy: Piotr, Jan i Paweł, reprezentujący katolików, prawosławnych i protestantów. Zadają oni władcy pytanie: Kim dla niego jest Chrystus? Władca z uśmiechem człowieka, który nie lubi konfliktu, nazywa Chrystusa wielkim nauczycielem, najwyższym wzorem moralnym, inspiracją dla ludzkości, patronem humanizmu. Starcy dopytują jednak o więcej – o to, czy uznaje Jezusa za Boga i Zbawiciela. Słysząc to pytanie uśmiechnięty humanista, który dotąd mówił tylko o pokoju i szacunku, sięga po przemoc: rozpoczyna prześladowania tych, którzy nie chcą zamienić Chrystusa na ludzki substytut transcendencji. Uśmiechnięty władca z opowiadania Sołowjowa chce być jak bóg, tak jak pierwszy Adam z Księgi Rodzaju. Chce zbudować raj na ziemi w opozycji do Boga.

            Przeciwieństwem pierwszego Adama jest nowy Adam, czyli Chrystus. O ile pierwszy Adam będąc człowiekiem, chciał być jak bóg i odbudować raj, o tyle nowy Adam będąc Bogiem stał się człowiekiem i z wysokości krzyża otworzył raj dla łotra i dla nas. W ten sposób

Nowy Adam naprawił to, co popsuł pierwszy Adam. Pierwszy Adam popsuł przede wszystkim relację do Boga. Psując relację do Boga popsuł międzyludzkie relacje oraz relacje ludzi do swojego naturalnego środowiska. Jak pisze Benedykt XVI: „Człowiek jest istotą w relacjach do innych. Jeśli zostanie zaburzona pierwsza, podstawowa relacja człowieka – relacja do Boga – wtedy żadna inna rzecz nie może być tak naprawdę w porządku”. Nowy Adam przyszedł, aby naprawić relację z Bogiem, którą popsuł pierwszy Adam. Dlatego też Nowy Adam znając Boga jako Bóg, jako człowiek mówi nam ludzkim językiem o Bogu. Bezzasadne jest zatem pytanie Simone de Beauvoir (1908–1986) pionierki feminizmu drugiej fali, autorki książki „Druga płeć” z 1949 roku, czy „Bóg nie mógłby jeden jedyny raz objawić się wszystkim ludziom i wtedy problem Jego istnienia mielibyśmy z głowy”. Chrystus na to pytanie odpowiedział. On jest bowiem ekspertem od Boga. Zna go jako Bóg, a jako człowiek powiedział o Nim ludziom.

            Przejdźmy teraz do trzeciego Adama, naszego Prymicjanta. Dzięki święceniom prezbiteratu będzie działał „w osobie” Chrystusa, Nowego Adama. Z siebie nie może konsekrować, nie może odpuszczać grzechów. Może to czynić tylko dzięki Chrystusowi na mocy łaski święceń. Będzie to czynił w świecie zbuntowanym przeciwko Bogu przez pierwszego Adama, w świecie marzącym o zbudowaniu raju na ziemi w opozycji do Boga. Dlatego też będzie dzielił los proroków Boga. Jednym z nich jest Jeremiasz. Będzie jak Jeremiasz słyszał szept: „Zobaczymy, kiedy upadnie, kiedy się skompromituje, kiedy przestanie być wierny swojej misji”. Jak Jeremiasz, będzie miał pokusę milczenia: „Nie będę Go już wspominał, nie będę mówił w Jego imię”. Zacznę mówić głosem modnych ideologii. Zacznę mówić ludziom to, co chcą usłyszeć. Będę zmyślał opowiadania o ziemskich rajach: zielonym od Klausa Schwaba, czerwonym od Herberta Marcusego czy Antonio Gramsciego, technohumanistycznycm od Yuvala Noaha Harariego. Chrystus do swoich proroków działających w zbuntowanych przeciw Bogu świecie przemawia językiem Opatrzności z dzisiejszej Ewangelii. Apostołom, których czeka odrzucenie, prześladowanie i niezrozumienie mówi o wróblach i o włosach na głowie policzonych przez Boga. To język Opatrzności: Bóg troszczy się o swoje stworzenia. Opatrzność nie znaczy, że Bóg usuwa z naszego życia wszelkie zło. Oznacza, że dopuszcza zło, bo  potrafi wyprowadzać z niego dobro. Nawet bunt pierwszego Adama stał się błogosławioną winą. Ze względu na Bożą Opatrzność Ewangelia przynosi potrójne wezwanie Jezusa: „Nie bójcie się”. Te słowa były inspiracją dla Jana Pawła II, który w kazaniu inaugurującym pontyfikat powiedział: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. Będąc tutaj w Bielsku papież powiedział: „problem miejsca dla Boga w życiu człowieka jest zawsze aktualny i zawsze otwarty. »Oto stoję u drzwi i kołaczę« (Ap 3, 20) – mówi Chrystus. Czy człowiek Mu otworzy i czy zrobi Mu miejsce we własnym życiu? Czy zrobi Mu miejsce w obrębie społeczeństwa, kultury, ekonomii, a także polityki?” . Drogi Prymicjancie: Nie bój się pomagać ludziom otwierać drzwi Chrystusowi zarówno w życiu indywidualnym, jak i tym kulturalnym, ekonomicznym, a nawet politycznym. Ewangelia czytana w dniu Twojej prymicyjnej mszy przynosi Ci życzenia w owym potrójnym: „Nie bójcie się”. Nie bój się zatem, iść świata zbuntowanego przeciwko Bogu i uwiedzionego projektami ziemskich rajów bez Boga. Właśnie w takim świecie masz głosić, że tylko nowy Adam jest „ekspertem od Boga” i jedynym Zbawicielem – dawcą nowego raju, a nie humanistycznym substytutem transcendencji. Gdy przyjdzie zniechęcenie i niezrozumienie, pamiętaj o Bożej Opatrzności,  dla której jesteś ważniejszy niż wróble. Niech Ona ma Ciebie w opiece i przez Ciebie – Adama otwiera zbuntowane serca córek i synów pierwszego Adama dla Nowego Adama Jezusa Chrystusa.