Chrystologia nicejskiego wyznania wiary, Krajowa konferencja naukowa z okazji 1700 – lecia CREDO NICEJSKIEGO, 25.11.2025

WROCŁAW 25 listopada 2025 (wtorek)

Gmach główny PWT, Pl. Katedralny 1, sala nr 8

ORGANIZATORZY:

INSTYTUTY TEOLOGII SYSTEMATYCZNEJ Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

PROGRAM KONFERENCJI

9.15-14.00

9.15 Otwarcie konferencji: ks. prof. dr hab. Bogdan Ferdek, Dyrektor Instytutu Teologii Systematycznej PWT we Wrocławiu

I SESJA: moderuje: ks. dr hab. Paweł Kiejkowski, prof. UAM

9.30 -10.00

Wierzymy

  1. w jednego Pana, Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, zrodzonego z Ojca jako Syn jedyny, to jest z istoty Ojca; Bóg z Boga, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego; (ks. Mariusz Kuciński, Akademia Kujawsko-Pomorska w Bydgoszczy, dyrektor Centrum Studiów Ratzingera)

10.00 – 10.30

2.      zrodzony, nie stworzony; (ks. Krzysztof Wolnica MSD Warszawa)

10.30 – 11.00

3.      że jest współistotny Ojcu (Leon Miodoński UWr)

11.00 – 11.30

4.      że przez niego wszystko się stało, zarówno na niebie jak i na ziemi; (Piotr Lorek EWST)

11.30-11.45 Przerwa

II sesja: moderuje: ks. dr hab. Mariusz Kuciński, prof.  Akademia Kujawsko-Pomorska w Bydgoszczy, dyrektor Centrum Studiów Ratzingera)

11.45-12.15.

5.      że dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił na ziemię i przybrał ciało, stał się człowiekiem, (Jacek Hadryś UAM)

12.15-12.45

6.       wycierpiał mękę i zmartwychwstał dnia trzeciego; (ks. Paweł Kiejkowski UAM)

12.45-13.15

7.      wstąpił na niebiosa, (ks. Bogdan Ferdek PWT)

13.15-13.45

8.      przyjdzie sądzić żywych i umarłych (ks. Janusz Królikowski UPJPII Kraków)

13.45 Zakończenie konferencji: ks. prof. dr hab. Jacek Hadryś,  kierownik Zakładu Teologii Systematycznej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Z Nicejskiego Credo: wstąpił na niebiosa – Καὶ ἀνελθόντα εἰς τοὺς οὐρανούς (Kai anelthonta eis tous ouranous)

Polski, prawosławny teolog Jerzy Klinger (1918-1976) stawia tezę, że tryumfem nicejskiego wyznania wiary jest Boże Narodzenie. Święto implikuje bowiem nauczanie symbolu, według którego „współistotny Ojcu […] dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił na ziemię i przybrał ciało”. Stawiam tezę, że również tryumfem nicejskiego wyznania wiary jest święto Wniebowstąpienia Pańskiego. Święto pojawia się w dzienniku pątniczki Egerii, która wspominając swą pielgrzymkę z lat 381–384 pisze, że w Ziemi Świętej Wniebowstąpienie obchodzono w dniu pięćdziesiątym wraz z Zesłaniem Ducha Świętego. Wniebowstąpienie powstało więc podobnie jak Boże Narodzenie po Soborze Nicejskim. Przedmiotem Bożego Narodzenia jest to, że „współistotny Ojcu […] zstąpił na ziemię i przybrał ciało, stał się człowiekiem”. Z kolei Wniebowstąpienie ukazuje, że współistotny Ojcu „wstąpił na niebiosa” z tym ciałem, które przybrał stając się człowiekiem.  Jest to największa promocja człowieka. Będący obrazem Boga człowiek wstępuje do swojego Pierwowzoru, czyli Boga. Z tego względu Wniebowstąpienie powinno być nawet bardziej świętowane niż Boże Narodzenie. Misja zbawienia człowieka, ze względu na którą współistotny Ojcu „zstąpił na ziemię i przybrał ciało, stał się człowiekiem”, zakończyła się powodzeniem. Człowiek, który utracił raj, zyskał coś więcej niż raj – niebo. Wniebowstąpienie Jezusa implikuje eschatologiczną antropologię, która rzuca światło na zbawionego człowieka. To, co stało się z człowieczeństwem Jezusa we Wniebowstąpieniu, stanie się ze zbawionym człowiekiem. Precyzyjnie wyraża to Leon XIV w Liście apostolskim: In unitate fidei: „chrystologiczne stwierdzenia wiary Soboru wpisane są w historię zbawienia między Bogiem a Jego stworzeniami”. Można dodać: Wniebowstąpienie Jezusa jest wypełnieniem historii zbawienia. Jak zatem to wypełnienie historii zbawienia wygląda od strony eschatologicznej antropologii?

  1. Przebóstwienie

Psalm 82, 6: „Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy – synami Najwyższego”. Ontologicznym wypełnieniem tego psalmu jest wniebowstąpienie Jezusa. Jest ono bowiem przebóstwieniem Jego ludzkiej natury. We wniebowstąpieniu Jezusa historia zbawienia zatacza koło. Powodem upadku człowieka była jego opcja bycia „jak bóg”(). Ta opcja wypełniła się we Wniebowstąpieniu Jezusa. Jego człowieczeństwo stało się „jak bóg”. Wypełniła się zapowiedź z 2 P 1, 5: człowiek stał się uczestnikiem Boskiej natury. Wcielenie współistotnego Ojcu– po grecku „ἐνανθρώπησις”, czyli wczłowieczenie – implikuje przebóstwienie – po grecku θέωσης, czyli wbóstwienie – tych, którym Syn Boży stał się współistotnym. Tą „tajemniczą wymianę” precyzyjnie wyraził św. Atanazy (295-373): „To ono [Słowo]  bowiem się wcieliło, żebyśmy zostali ubóstwieni”. Przebóstwienie nie oznacza jednak przemiany bytu ludzkiego w byt Boga. Zachodnia teologia tłumaczy przebóstwienie jako udział w doskonałości natury Boga. Jak pisze Leon XIV: „Przebóstwienie jest zatem prawdziwą humanizacją”. Z kolei dla wschodniej teologii przebóstwienie jest udziałem w boskich energiach będących odbiciem boskiej natury.

Przebóstwione człowieczeństwo Jezusa jest znakiem niezawodnej nadziei dla ludzi. Prawda o tym, że przyjście współistotnego na świat, a następnie Jego powrót do Ojca implikuje „tajemniczą wymianę”, dochodzi do głosu w liturgii. III prefacja o Bożym Narodzeniu: „W Nim zajaśniała tajemnicza wymiana, która nam przyniosła zbawienie. Gdy Nieskończony przyjął granice ludzkiej natury, śmiertelny człowiek stał się królem nad wiekami, i mieszkańców ziemi uczynił dziedzicami nieba”. Bycie „dziedzicem nieba” oznacza przebóstwienie człowieka, o którym mówi wprost II prefacja o Wniebowstąpieniu Pańskim „On po swoim zmartwychwstaniu jawnie się ukazał wszystkim swoim uczniom i na ich oczach wzniósł się do nieba, aby dać nam udział w swoim bóstwie”.

2. Nowe stworzenie kosmosu

Zmartwychwstanie Jezusa dotyczy nie tylko człowieka lecz również kosmosu. Jest ono „skokiem mutacji” – nie tylko człowieczeństwa Jezusa lecz również kosmosu. Ciało zmartwychwstałego  Jezusa zawiera już elementy nowego kosmosu. Jest ono jego mikrokosmosem. Wstępując do nieba z takim ciałem Jezus zainaugurował już nowe niebo i nową ziemię. Dzięki temu człowieczeństwo Jezusa będące mikrokosmosem nowego nieba i nowej ziemi jest znakiem niezawodnej nadziei na

Kosmos zostanie przetransformowany w nowy rodzaj rzeczywistości. Będzie należał do sfery tego, co Boskie i wieczne. Będzie miał miejsce w Bogu. Pierwsze stworzenie nie wyczerpało stwórczej mocy Boga. Ona uczyni wszystko nowym (Ap) Według Dietricha Bonhoeffera (): na pierwszych stronach Biblii jest mowa o spacerowaniu Boga wśród ludzi: …mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie…(Rdz 3, 8). Te spacery Boga wśród ludzi zakończył grzech pierworodny. Bóg jednak zostawił ludziom obietnicę powrotu tych spacerów. Ta obietnica zaczęła się spełniać, gdy Bóg w swoim wcielonym Synu zamieszkał wśród ludzi i zaczął obchodzić wszystkie miasta i wioski (Mt 9, 35). Ludzie przybili jednak wcielonego Syna Bożego do Krzyża, ale Bóg wskrzesił Go z martwych (Dz 3, 15) i poprzez to misterium paschalne pozostał z ludźmi na zawsze: A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28, 20). Koniec świata  – i znów jest mowa o rzeczach ostatecznych. „ Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki”. Bóg już na wieki będzie spacerował wśród ludzi w odnowionym kosmosie. Ten odnowiony kosmos inauguruje już Wniebowstąpienie Jezusa. Wraz z nim niebo zyskuje kosmologiczny wymiar. On będzie jakby naturalnym środowiskiem zbawionej ludzkości. W ten kosmologiczny wymiar nieba  weszła już Matka Pana – uwielbiona już co do duszy i ciała. 

Ten odnowiony kosmos wzmiankowany jest w IV prefacji o Bożym Narodzeniu: zrodzony przed wiekami zaczął istnieć w czasie, * aby podźwignąć wszystko, co grzech poniżył, * odnowić całe stworzenie”. Jakby „mechanizm” przemiany kosmosu dochodzi do głosu w Eucharystii. Bóg, który wszystko stworzył, potrafi swoją stwórczą mocą przemienić naturę rzeczy przez siebie stworzonych. W Eucharystii przemienia naturę stworzonego chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Ta stwórcza moc Boga działająca w Eucharystii dokona „skoku mutacji” całego kosmosu.

3. Świątynia

Według Apokalipsy (21, 22) świątynią nieba jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek. Według Bonhoeffera „We wcielonym Chrystusie wypełniło się starotestamentalne proroctwo o świątyni: On zbuduje dom imieniu memu…Przede mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki (2 Sam 7, 13. 16). Salomon odniósł to proroctwo do siebie, bo wybudował świątynię. Świątynia Salomona nie była jednak wypełnieniem proroctwa Natana, ponieważ została wybudowana rękami człowieka i dlatego wielokrotnie była burzona, co tylko potwierdzało, że nie jest obiecaną świątynią. Proroctwo Natana o świątyni wypełnił Chrystus, na co wskazuje Janowa Ewangelia: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo…On zaś mówił o świątyni swego ciała (J 2, 19-21). Jezus zapowiada wprawdzie, że również świątynia Jego ludzkiego ciała zostanie zburzona, ale dzięki zmartwychwstaniu Jego ciało będzie wieczną świątynią, o której mówi proroctwo Natana. W tej świątyni zamieszka Bóg i nowa ludzkość, na co wskazuje Apokalipsa: świątynią jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek (21, 22). Ciało zmartwychwstałego Chrystusa zainaugurowało niebiańską świątynię, a Jego wniebowstąpienie zainaugurowało w niej boską liturgię. W tej niebiańskiej świątyni Chrystus sprawuje liturgię i dlatego jest ona boska. Ta boska liturgia jest ontologicznym spełnieniem doksologii: „Przez Chrystusa z Chrystusem i w Chrystusie Tobie Boże Ojcze wszechmogący w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała”. W niebiańskiej liturgii Chrystus w jedności z Duchem Świętym oddaje jedynie godną Ojca cześć i chwałę. W tą liturgię niebios wstępuje ziemska liturgia. „Liturgia ziemska jest liturgią wyłącznie dlatego, że włącza się w to, co już się dzieje i co ją przewyższa”. Jak pisze Klinger: „ Dlatego cały kanon eucharystyczny w liturgii bizantyjskiej nosi nazwę anafory, czyli »podniesienia«, ponieważ cały Kościół podnosi się i staje jakby w innym wymiarze. Jest to sakramentalne spełnienie owego »zachwycenia […] na obłoki naprzeciwko Panu«(1Tes. 4, 17)”. Być na liturgii oznacza więc być w niebie. Anaforą jest również Kanon Rzymski na co wskazuje szczególnie jego część: Suplices te rogamus. Wskazuje ona wyraźnie na wstępowanie liturgii ziemskiej w liturgię nieba. I w liturgii rzymskiej „podniesienie” jest czymś zdecydowanie więcej niż podniesienie konsekrowanych postaci chleba i wina. Jest ono podniesieniem ziemskiej liturgii do liturgii nieba.

Zakończenie

Eschatologiczna antropologia, czyli człowiek przebóstwiony, odnowiony kosmos jako środowisko przebóstwionego człowieka, człowiek oddający Bogu należny mu kult, jest możliwa dzięki Temu, który jest współistotny Ojcu. Jak pisze Leon XIV: „jest to możliwe tylko wtedy, jeśli Syn jest naprawdę Bogiem”

Jezus przebóstwia bo jest homouzjos – współistotnym Ojcu.  Jako taki nadaje ontologiczną moc słowom psalmu „jam rzekł bogami jesteście”

Przez Jezusa zostanie stworzony nowy kosmos bo on jest homouzjos i dlatego „powołuje do istnienia to, co nie istnieje.” (Rz 4,17)

Jezus jest Liturgiem i Liturgią ze względu na homouzjos. Jako współistotny Bogu oddaje Bogu kult godny Boga. Na jego imię zgina się każde kolano „istot niebieskich i ziemskich i podziemnych” — wszelki język wyznaje, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. (Fil 2, 9-11)

Chrystologii Soboru Nicejskiego nie można więc ograniczać do samego słowa „ὁμοούσιος” lecz to słowo trzeba łączyć z całym symbolem nicejskim, także tą jego częścią: „wstąpił na niebiosa” Καὶ ἀνελθόντα εἰς τοὺς οὐρανούς (Kai anelthonta eis tous ouranous).